Jestem małym pieskiem, ważę około 12 kg.
Jestem grzeczny, spokojny i czysty. Bardzo się staram.
Jestem regularnie szczepiony i odrobaczany. Posiadam książeczkę zdrowia.
Moja historia nie jest dramatyczna, ale smutna. Kiedyś miałem swoich właścicieli, ale nikt tak naprawdę mnie nigdy kochał. No cóż, właściciele mnie po prostu mieli, ale nie poświęcano mi zbyt wiele zainteresowania, długo przebywałem w piwnicy. A gdy zacząłem tracić wzrok, postanowili przewieźć w miejsce, gdzie miałem dostać zastrzyk, po którym miałem już więcej się nie obudzić. Tak powiedziała Duża, która mnie stamtąd zabrała. Ona mówi, że nie potrafiła się odwrócić na pięcie. Dlatego kocham ją bardzo, a gdy mnie zabierała, lizałem ją po rękach.
Dzięki specjalistycznej i kosztownej operacji odzyskałem wzrok i moje życie zyskało nowy sens. Jednak cały czas czegoś mi brak... Brak mi własnego domu, Twojej miłości i troski, tego, bym miał dla kogo żyć. Spełniło się już jedno moje marzenie - widzę, więc nie tracę nadziei, że spełni się też to największe - że zadzwonisz i zapytasz o Nero, że przyjedziesz i będę na zawsze Twój."
Nero czeka na kochający, odpowiedzialny i spokojny dom, bez innych psów i bez małych dzieci.
Adopcja możliwa jest po podpisaniu umowy adopcyjnej oraz pod warunkiem wizyty przed- i poadopcyjnej.
Obecnie przebywa w domu tymczasowym w Warszawie. Możliwy jest dowóz po wcześniejszym ustaleniu szczegółów.
Zajrzyj na www.przygarnijnas.pl
Kontakt:
Mail: lubietruskawki1@wp.pl