ROMEO jest kotem od niedawna przebywającym na podwórku przy moim miejscu pracy.jest oswojony z człowiekiem, ale ostrożny.Najprawdopodobniej został wyrzucony z domu , bo zupełnie nie radzi sobie na ulicy. Ma śliczne srebrnoszare futerko. Dokarmiam go, ale robi się coraz zimniej i los Romea staje się coraz cięższy. Może ktoś przygarnie tego biednego kotka? Zobowiązuje się pokryć koszt wyleczenia oczu i kastracji.