Ozzy, młodziutki jamniczek, nie ma jeszcze roku. 21.12.2011 roku został przyprowadzony do schroniska przez właścicielkę, która stwierdziła, że oddaje go z powodu choroby męża. Prosto z domu do budy???? Przecież on nie da rady, tym bardziej teraz, gdy są mroźne noce, nie przeżyje tego.
Szukamy dla Ozzy'ego domu stałego lub chociażby tymczasowego na czas znalezienia docelowego domu.
Ozzy jest przyjacielski w stosunku do psów, mieszkał w domku, lubił się powłóczyć po okolicy – Pani zamiast wychodzić z nim na spacery, puszczała go luzem – to cud, że nie potrącił chłopaka żaden samochód. Nie znamy jego stosunku do kotów.
Jest zbyt chudy, można się domyślić że właścicielka nie dbała o niego za dobrze.
Ozzy nie jest jeszcze wykastrowany, ale jest to warunkiem adopcji.
Jeśli chcesz pomóc chłopakowi i dać mu jeszcze na święta nowy domek – skontaktuj się z nami:
Ania 602688847, annapiaskowska@op.pl
Dorota 502596943, dorotakordylewska@wp.pl
Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed i po adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej.