Monitoring domu i patrole
Centrum Monitorowania Juwentus działa przez 24 godziny na dobę i należy do najnowocześniejszych w Europie. Dzięki zastosowaniu unikalnych nadajników monitorujemy wszystkie sygnały emitowane przez centrale alarmowe, w odróżnieniu od firm, które za tę samą cenę i pod hasłem "monitoring" świadczą usługi zwykłego powiadomienia o alarmie.
Nasi klienci mogą chronić swój dom i rodzinę przed:
• Włamaniem (otrzymamy alarm z czujników wykrywających obecność intruza, np. czujniki ruchu, czujniki otwarcia okien i drzwi - kontaktrony, kurtyny powietrzne)
• Napadem ( zareagujemy na wezwanie pomocy z przycisku napadowego - do użytku nie tylko w przypadku napadu, ale też przez osoby starsze, chore, które są same w domu i np. słabo się poczują)
• Pożarem (odpowiemy na alarm z zainstalowanego czujnika dymu lub temperatury)
• Wybuchem ulatniającego się gazu (alarm z detektora gazu ziemnego zainstalowanego w kuchni lub kotłowni)
• Zatruciem tlenkiem węgla (alarm z czujnika czadu)
• Zalaniem (alarm z czujnika wycieku wody w łazience)
• Przepełnieniem się szamba (nie trzeba zaglądać, sygnalizuje, kiedy zamówić wywóz)
• Nadmiernym obniżeniem lub podwyższeniem temperatury w monitorowanym pomieszczeniu (np. spadek temperatury w chłodni z powodu awarii urządzeń)
• Stratami spowodowanymi długotrwałym brakiem prądu (wyłączenie pomp, rozmrożenie lodówek itp.) – powiadomimy Państwa o wystąpieniu braku zasilania.
W zależności od Państwa potrzeb, dla każdej z wyżej wymienionych sytuacji alarmowych możemy uzgodnić inną, specyficzną procedurę reakcji, np. wysłanie naszej załogi interwencyjnej w razie otrzymania sygnału włamania, wezwanie Straży Pożarnej, Pogotowia Ratunkowego itp. Oczywiście zawsze równolegle powiadamiamy telefonicznie osobę wskazaną przez klienta.
Posiadamy ponad sto załóg interwencyjnych. Każda z nich ma odpowiednio dobraną wielkość rejonów i limitowaną liczbę monitorowanych obiektów, co gwarantuje dobrą znajomość terenu i szybki dojazd pod wskazane miejsce. Nasze załogi otrzymują sygnał alarmowy bezpośrednio na terminal samochodu patrolowego i natychmiast ruszają z pomocą. W międzyczasie operator udziela agentom szczegółowych informacji, podnoszących skuteczność interwencji (jaki czujnik zareagował, w którym pomieszczeniu itp.). Warto pokreślić, że w innych agencjach dla zmniejszenia kosztów samochody nie posiadają terminali, a załogi są przeładowane ilością obsługiwanych obiektów. W "godzinach szczytu" alarm włącza się w kilku domach jednocześnie i załoga nie ma szans dojechać wszędzie na czas. Operator sam dzwoni wtedy do klientów, aby zweryfikować alarm z nadzieją, że niektóre okażą się fałszywe, po czym wysyła załogę do wytypowanych klientów. W rzeczywistości taka ochrona jest iluzoryczna, gdyż interwencje są spóźnione lub w ogóle nie dochodzą do skutku. Warto wypytać o te szczegóły przed wyborem firmy ochroniarskiej!