Kiedyś miała właściciela, nie wiadomo czy pan czy też pani..
Kochał psa jak tylko mógł. Każdego dnia czekała na nią pełna miska uginająca się pod ciężarem smakołyków i domowego jedzenia.
Na upragniony spacer chodziła jak często się dało, jej właściciel nigdy jej nie opuścił..
Aż do dziś....
Zabrakło go, po prostu a wszystko prysło jak mydlana bańka...
Megan to 8 letnia sunia. Widać że była psem jakiejś starszej pani lub pana.
Schronisko nie jest miejscem dla niej.
Zachowuje czystość i potrafi chodzić na smyczy choć nieco ciągnie.
Jest jeszcze wystraszona nową sytuacją, ale zaczyna ufać.
Nie okazuje agresji w stosunku do ludzi, innych zwierząt oraz psów.
Ośrodek Pomocy dla Zwierząt w Uciechowie
tel. 510 433 322
Wolontariuszka również odpowie na wszelkie pytania:
Ada
tel. 790 241 451