Kiler to dorosły pies, mix amstaffa. W schronisku, mimo swojego cudownego charakteru, zza krat boksu swojego człowieka wypatruje już od kwietnia 2008 roku.
Kiler, mimo na pierwszy rzut oka nie sprawia wrażenia przyjacielskiego psa, jest przytulakiem jakich mało. Przez kraty boksu na obcych szczeka, podczas pierwszych chwil spacerów zajmuje się otoczeniem, nie zwracając większej uwagi na człowieka. Jednak niewiele potrzeba, by zwrócić na siebie jego uwagę, a wtedy on pokazuje swoje prawdziwe oblicze. Mimo pozorów niezbyt kontaktowego psa, Kiler po chwili znajomości okazuje się wielkim pieszczochem i .. łakomczuchem. Za kawałek kiełbaski czy psiego smakołyka siada na komendę i daje łapę, a nawet dwie na raz. Czasem jedząc wydaje urocze pochrumkiwanie. Kiedy pozna człowieka i zaufa mu, sam podbiega i prosi o głaskanie, ociera się łebkiem o nogi, nastawia do miziania i rozdaje buziaki. Zabawki raczej go nie interesują, ale lubi przeciągać się kijem czy po prostu biegać koło człowieka.
Kiler ładnie chodzi na smyczy, zwykle nie ciągnie. Na inne psy raczej nie zwraca uwagi, czasem wykaże nimi zainteresowanie, jednak nigdy nie zachowywał się w stosunku do innych czworonogów agresywnie. Kotami z daleka nie jest zainteresowany.
Kiler potrzebuje kontaktu z człowiekiem, a bez regularnych spacerów, szczególnie w zimie, popada w depresje i nie chce jeść. Mimo tylu lat tu spędzonych nie radzi sobie w schroniskowych warunkach, on potrzebuje swojego człowieka!
Kiler mimo swojego świetnego charakteru w schronisku jest niedoceniany i na własny dom czeka już prawie 4 lata.. Nie jest on bardzo wymagającym psem, za spacery, własną miskę, odrobinę czasu i miłości odwdzięczy się stokrotnie.
Kiler szuka najlepszego na świecie domu, bo właśnie na taki zasługuje.
Osoba do kontaktu: Dominika
avaloth@interia.pl
tel. 698665562